REKLAMA

Straciła rękę, ale nie straciła nadziei. Wygrała z rakiem, teraz potrzebuje pomocy

16:10, 08.12.2016 | Adrian Aleksandrowicz
REKLAMA

Ewa potrzebuje nowej protezy dłoni, fot. Nowa ręka dla Ewy

Zachorowała jako dziecko. W wieku 16 lat musiała podjąć najtrudniejszą decyzję w życiu... Zgodzić się na amputację prawej ręki. Teraz ma 27 lat, jest szczęśliwą mężatką i ma pracę, którą lubi. Do pełni szczęścia brakuje jej jedynie protezy. Chciałaby czuć się bardziej kobieco, normalnie. Czy pomożecie Ewie?

O chorobie dowiedziała się jako 9-letnie dziecko. Usłyszała jak babcia kłóci się z jej rodzicami. "Nie mówcie rak! Nowotwór lepiej brzmi" - powiedziała do rodziców dziewczyny. Ewa nie pamięta wszystkiego ze swojej pierwszej wizyty w szpitalu. Chociaż czuła, że jest inna.

- Trafiłam na oddział, gdzie większość pacjentów nie miała już włosów. Czułam się inna, lepsza. Niestety to zmieniło się po pierwszej chemioterapii. Niewiele pamiętam z tego okresu, ale nigdy nie zapomnę okropnego smaku zupy owocowej - wspomina w rozmowie z Dzień Dobry Toruń Ewa Świokła-Cienkowska. - Po kilku latach musiałam zdecydować się na amputację. Do końca miałam nadzieję, że moją prawą rękę uda się ocalić, że lekarze zmienią zdanie. Bałam się, nie wiedziałam co będzie później.

Ewa wygrała walkę z nowotworem, od 10 lat choroba jest w remisji. Udało jej się skończyć studia, jest absolwentką Wydziału Sztuk Pięknych UMK, wyszła za mąż, podjęła pracę jako grafik, maluje i śpiewa, stara się żyć normalnie. Wspomnienie choroby ciągle przywołuje u niej traumatyczne wspomnienia. Aby móc cieszyć się swoim życiem potrzebna jest jej proteza kosmetyczna. Koszt jej zakupu znacznie przekracza możliwości finansowe dziewczyny.

- Moja niepełnosprawność jest wynikiem choroby, a nie wypadku. Dlatego nie ma możliwości, aby moja proteza została sfinansowana z ubezpieczenia. Bardzo chciałabym zakupić protezę kosmetyczną, taką z ładnym poszyciem. Proteza, którą mam teraz, uwiera mnie i jest ciężka i wygląda mało atrakcyjnie. Mogę chodzić w niej zaledwie kilka godzin dziennie, ze względu na otarcia i odparzenia skóry. W takiej lekkiej z piękną dłonią mogłabym się poczuć znacznie bardziej kobieco - dodaje Ewa.

Koszt zakupu protezy, jaka znacznie ułatwiłaby życie dziewczyny, to ponad 50 tys. złotych. Ewa prosi o wsparcie! Fundacja Avalon uruchomiła specjalne subkonto, na którym zbierane są pieniądze. Jak można pomóc dziewczynie i wpłacić pieniądze na ten cel? Na rzecz Ewy można przekazać darowiznę pieniężną, jeden procent swojego podatku lub wysłać specjalny sms. Szczegóły znajdziecie tutaj.

(Adrian Aleksandrowicz)
REKLAMA

ZOBACZ TAKŻE
REKLAMA

Komentarze (1)

PoliPoli

1 0

Powodzenia Ewa! :) 01:24, 09.12.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017