REKLAMA

Rozwód? Sprawdź, czy niewiernego męża można pozbawić majątku

10:40, 04.11.2016 | J.B.
REKLAMA
Skomentuj
Rozwód i podział majątku między małżonkami to całkowicie odmienne sprawy. Zdjęcie ilustracyjne, depositphotos.com

Pani Maria niedawno rozwiodła się z mężem. Sąd uznał, że mężczyzna ponosił wyłączną winę za rozpad małżeństwa, bowiem od wielu lat nie interesował się domem i zdradzał żonę z wieloma kobietami. Pani Maria była przekonana, że taki wyrok rozwodowy uprawnia ją do przejęcia całego majątku zgromadzonego w czasie małżeństwa – mieszkania w kamienicy i dwóch samochodów. Czy miała rację?

Po pierwsze trzeba zaznaczyć, że rozwód i podział majątku między małżonkami to całkowicie odmienne sprawy. W sprawie o rozwód sąd przede wszystkim bada, czy między małżonkami doszło do rozpadu pożycia na gruncie ekonomicznym, emocjonalnym i fizycznym. Ustala także, który z małżonków przyczynił się do tego rozpadu (tzw. rozwód z orzeczeniem o winie jednej lub obu stron) lub – na zgodny wniosek stron – odstępuje od tej procedury (tzw. rozwód za porozumieniem stron, bez orzekania o winie). Kwestie majątkowe traktowane są w tym postępowaniu marginalnie.

[ZT]5580[/ZT]

Czym innym jest podział majątku po orzeczeniu rozwodu i ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej. Zasadą wynikającą z kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jest, że oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Oznacza to, że cały zgromadzony w czasie trwania małżeństwa majątek powinien być podzielony po połowie – chyba, że sami zainteresowani zadecydują inaczej.

Gdy nie ma zgody między małżonkami, w wyjątkowych przypadkach o nierównych udziałach w majątku wspólnym może zadecydować sąd. Taką możliwość przewiduje art. 43 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który brzmi następująco:

Jednakże z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Spadkobiercy małżonka mogą wystąpić z takim żądaniem tylko w wypadku, gdy spadkodawca wytoczył powództwo o unieważnienie małżeństwa albo o rozwód lub wystąpił o orzeczenie separacji.

Pobieżna lektura przepisu może doprowadzić do wniosku, który wysnuła pani Maria – że niewierność i okazjonalne nadużywanie alkoholu przez męża są wystarczającym powodem, by pozbawić go większości majątku wspólnego. Nic bardziej mylnego.

Sądy w licznych wyrokach wskazują, że takim „ważnym powodem” może być rażące, uporczywe nieprzyczynianie się do zwiększania majątku wspólnego, pomimo posiadanych możliwości zdrowotnych i zarobkowych albo nagminne trwonienie już istniejącego majątku. Co istotne, za „ważny powód” nie można uznać okoliczności niezależnych od małżonka i przez niego niezawinionych, na przykład związanych z nauką, chorobą czy bezrobociem.

W praktyce najczęściej ustalenie przez sąd nierównych udziałów po rozwodzie jest skutkiem wieloletniego życia małżonków w rozłączeniu, w którym to osobno nabywali oni poszczególne przedmioty majątkowe. Za ważne powody sądy uznają także wieloletni alkoholizm jednej ze stron, narkomanię, hazard czy dokonywanie zbyt ryzykownych operacji finansowych.

Warto zatem pamiętać, że orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy jednego z małżonków nie oznacza automatycznie, że małżonek niewinny uzyska jakiekolwiek preferencje przy podziale majątku wspólnego. Zdrada czy okazjonalne imprezowanie (choćby intensywne) nie są wystarczającymi przesłankami, by pozbawić jedną ze stron udziału we wspólnym dorobku.

Autorka jest radcą prawnym

(J.B.)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

Żona Żona

0 0

Mojego ślubnego to juz nic nie zatrzyma .seksoholik -zdiagnozowany .Teraz to on jest ofiarą ,i nic od nieg nJe dostanę po rozwodzie 08:05, 05.11.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017