REKLAMA

Mieć władze, a mieć rację - trudne pytania i mocny początek Kontaktu

10:35, 23.05.2016 | Adrian Aleksandrowicz
REKLAMA
Skomentuj
Wróg Ludu to pierwsza z Kontaktowych propozycji, fot. Magdalena Kujawa, Tomasz Berent

Międzynarodowy Festiwal Teatralny Kontakt 2016 wystartował. Spektakl inaugurujący imprezę był mocnym uderzeniem - "Wróg Ludu" Ibsena w wykonaniu niemieckiej grupy Schaubühne am Lehniner Platz poruszył widzów! Czy taki będzie cały festiwal?

Kontakt to bez wątpienia jedna z najważniejszych imprez teatralnych w Polsce. Tegoroczna, 23. edycja festiwalu to 8 majowych wieczorów z najlepszymi grupami teatralnymi na świecie. Pierwszy wypełniła sztuka "Wróg Ludu". Zanim jednak rozpoczęto teatralne emocje widzów i gości przywitał dyrektor Teatru Wilama Horzycy Andrzej Churski.

- Witam widzów ciekawego teatru, w ciekawych czasach i zapraszam na 8 festiwalowych wieczorów. Ten festiwal jest dla państwa, aby państwo dyskutowali, spierali się i sławili Toruń, jako miejsce znane z dobrego teatru - mówił do publiczności.

Spektakl pokazał torunianom, co znaczy teatr zaangażowany, a dzięki grze aktorskiej dowiedzieliśmy się, jak działa władza manipulując opinią publiczną..

- Chyba nikt się nie spodziewał, że po godzinie mówionego, realistycznego teatru forma zmieni się w wiec i dyskusję na temat kryzysu, demokracji i kapitalizmu - przyznaje Artur Duda, teatrolog z UMK. - Największe zaskoczenie dla mnie to, że sztuka Ibsena, która ma długą teatralną historię, okazała się absolutnie współczesną sztuką o jednostkach, które próbują podważyć system społeczny. Co ciekawe, nie było tutaj Ibsenowskiego zakończenia z duchem pozytywizmu.

Na scenie mogliśmy zobaczyć mechanizmy władzy, a twórcy przedstawienia postawili przed nami pytanie o prawdę. Okazuje się, że są jeszcze jednostki, które myślą, że ten kto ma władze, nie zawsze ma rację.

- Nie chcę wnikać, co jest prawdą. W spektaklu przedstawiliśmy jeden fakt: zatrutą wodę, który politycy chcieli zataić. Pokazaliśmy jak prawda jest pokazywana w przestrzeni publicznej i o tym rozmawialiśmy z publicznością - przyznał po spektaklu reżyser Thomas Ostermeier.

To był bardzo udany początek największej teatralnej imprezy w regionie. Przez cały tydzień czeka nas jeszcze teatralne spojrzenie na dzieło Adolfa Hitlera, polską dymitriadę, czy "Iliadę" Homera.

(Adrian Aleksandrowicz)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

PoliPoli

0 0

Przegapiłam :( 15:42, 23.05.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

OnOn

0 0

Ja też :) 15:48, 23.05.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

brianbrian

0 0

A ja nie :) 16:15, 23.05.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HubsHubs

0 0

Wladza nie zawsze ma racje, czy na sali byl Zaleski? :):) Jesli tak to moze to byc ostatni Kontakt :) 18:15, 23.05.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017