REKLAMA

Toruń i Bydgoszcz wreszcie mówią jednym głosem?

11:55, 12.02.2016 | Katarzyna Fus
REKLAMA
Skomentuj
Michał Zaleski i Rafał Bruski fot. profile facebook

Prezydenci obu miast wystosowali wspólny apel do premier Beaty Szydło w sprawie rozbudowy S10.

Przypomnijmy, chodzi o unieważniony przetarg na Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe (STEŚ) wraz z materiałami do decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla drogi ekspresowej S10 na odcinku Bydgoszcz - Toruń. Bydgoski  oddział GDDKiA unieważnił postępowanie. Oficjalnym powodem jest zbyt wysoka cena, jaką zaproponowano w ofercie, jednak istnieją obawy, że był to tylko pretekst, by tę inwestycję wykreślić z listy zadań. 

W tej sprawie jednym głosem przemówili prezydenci Torunia i Bydgoszczy. Podkreślają, że podtrzymują swoje stanowisko o konieczności niezwłocznej przebudowy tej drogi ekspresowej, jako priorytetowej dla rozwoju miast i regionu.

Droga ekspresowa S10 jest fragmentem międzynarodowej sieci transportowej TEN-T, łączącej województwo kujawsko-pomorskie z Warszawą oraz portami zachodniego wybrzeża Polski - czytamy w apelu. - Budowa drogi pozwoli nie tylko właściwie skomunikować dwa największe w województwie miasta ze sobą, ale także z autostradą A1. Poprzez konieczną inwestycję w rejonie węzła Toruń Południe, jej realizacja powinna zapewnić przywrócenie połączenia z autostradą lewobrzeżnej części miasta w Toruniu - osiedle Czerniewice.

Prezydenci podkreślają, że droga ta ma także znaczenie dla rozwoju gospodarczego całego regionu, gdyż prowadzi do Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego, w którym zatrudnienie znajdują mieszkańcy całego województwa. Na terenie parku zlokalizowana jest największa wspólna inwestycja miast Bydgoszczy i Torunia, czyli Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych.

To pierwsza tego typu instalacja w Polsce, wybudowana za kwotę 520 mln zł. Dla mieszkańców Torunia to droga prowadząca do Portu Lotniczego, który ma znaczenie regionalne w zakresie obsługi pasażerów oraz międzynarodowe w zakresie obsługiwanych połączeń.

Wierzymy, że dzięki zaangażowaniu Pani Premier możliwa jest realizacja drogi ekspresowej S10 w terminie określonym w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 - podnoszą prezydenci. - W naszych staraniach jesteśmy wspierani przez władze samorządowe oraz mieszkańców całego województwa kujawsko-pomorskiego, wobec czego liczymy na zrozumienie regionalnych potrzeb i dobrą współpracę.

Obawy o tę inwestycję rosły już pod koniec ubiegłego roku. Wówczas parlamentarzyści zapowiadali, że będą walczyć o jej przeprowadzenie wspólnie. Jeszcze dziś (piątek) senator Przemysław Termiński ma złożyć na posiedzeniu Senatu oświadczenie, w którym domaga się zwiększenia pieniędzy na przygotowanie dokumentacji. 

- Wobec powyższego zwracam się w wnioskiem do Pana Ministra o rozpatrzenie możliwości zwiększenia kwoty zarezerwowanej na przeprowadzenie konkursu na "Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe wraz z materiałami do decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla drogi ekspresowej S10 na odcinku Bydgoszcz-Toruń - czytamy w oświadczeniu Przemysława Termińskiego.

Termiński zwrócił się też do dyrektora bydgoskiego oddziału GDDKiA, w którym pyta czy unieważnienie może wpłynąć na opóźnienia w realizacji trasy bądź całkowitą rezygnację z inwestycji. 

(Katarzyna Fus)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017