Zamknij
REKLAMA

Smutne fakty o bezpieczeństwie na Starówce! Oto do czego tu doszło

08:37, 08.11.2018 | .
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Irek Stencel Photography

W październiku operatorzy monitoringu Straży Miejskiej w Toruniu ujawnili 1272 różnego rodzaju incydenty i zdarzenia, które miały miejsce na terenie Torunia.

Dzięki ich pracy funkcjonariusze podjęli łącznie ponad 295 interwencji (255 - Straż Miejska, 3 - Policja, 37 – dyżurny TCZK i inne instytucje).

Zdarzenia, które miały miejsce głównie na terenie Zespołu Staromiejskiego dotyczyły między innymi: spożywania alkoholu w miejscu zabronionym lub posiadania substancji narkotycznych (50 interwencji), udzielenia pomocy osobom będącym w potrzebie (69 zdarzeń), osób nietrzeźwych (15 interwencji), wykroczeń drogowych (38 interwencji), zanieczyszczeń miejsc publicznych (42 interwencje), a także aktów wandalizmu, kradzieży, natarczywego żebractwa, bójek i zakłóceń porządku publicznego.

Czekamy na Wasze sygnały. 

[ALERT]1541663273054[/ALERT]

(.)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

Gość 1Gość 1

4 0

nie dziwi mnie zupełnie ta statystyka 08:52, 08.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

fezefeze

6 0

Przecież Starówka nie jest w ogóle pilnowana. W nocy to czasem strach iść. Nie wiem, jak inni, ale ja nie dostrzegam patroli. A powinien być co najmniej jeden zmotoryzowany i jeden pieszy. 09:59, 08.11.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

NocnyNocny

0 0

Sam się zaciagnij do formacji mundurowej i butuj w nocy niezależnie od ilości ludzi bawiących na starówie i pogody. Życzę powodzenia.... Posmakuj a później się wypowiadaj ... 00:30, 10.11.2018


GośćGość

8 4

Straż miejska brawo. Jak widzę 3 interwencję policji w tym czasie i teraz lewe zwolnienia to dałbym podwyżkę straży miejskiej. 10:03, 08.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ĄaaĄaa

3 4

W tym roku były ogłaszane nabory do pracy w Straży ( na ich stronie można znaleźć) i nie mogą ludzi do pracy. Nikt nie narażać swojego życia i zdrowia za najniższą krajową więc podwyżka byłaby nawet wskazana... 10:30, 08.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kikkik

4 0

..zapraszam na Starówkę między 5 a 7 rano nie znajdziecie żadnego patrolu żadnej ze służb a w weekendy Szeroka staje się normalnym pasem ruchu drogowego, przejazdy samochodów ze Strumykowej na Przedzamcze to norma - patroli brak 11:22, 08.11.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

RobertRobert

2 0

Jak szukasz patroli SM między 5 a 7 rano to możesz je znaleźć w zaułku pod murami na Jakuba, pod zamkiem poniżej gdaniska i pewnie w kilku innych miejscach do kitrania się. 11:34, 08.11.2018


podejrzliwypodejrzliwy

0 1


? Menu





Reklama









Media











A może, to ona była na wyst
? Menu





Reklama







A może to występy...gościnne? cyt.+ Pijana fotoreporterka ?Wyborczej? poturbowała policjanta? Jest śledztwo i zarzuty. Wielokrotnie nagradzana fotoreporterka pracująca dla trójmiejskiej ?Gazety Wyborczej? była jedną z bohaterek pijackiej zadymy, która, zdaniem policji i prokuratury, rozegrała się we wrześniu w Gdańsku. Renata D. miała ?naruszyć nietykalność policjanta?, który próbował zatrzymać jej kolegów rozwalających taksówkę.
Dantejskie sceny miały się rozegrać w nocy z 15 na 16 września. Według świadków, których potem przesłuchała policja, 35-letnia Renata D. wraz z dwoma kolegami w wieku 36 i 24 lat chciała wsiąść do taksówki. Cała trójka miała być ? według policji ? pijana. Taksówkarz nie chciał wpuścić ich do auta. Wywołało to wściekłość niedoszłych pasażerów. Według policji mężczyźni mieli kopać w samochód i chodzić po jego masce.

Na miejsce przyjechał patrol policji. Zdaniem funkcjonariuszy mężczyźni byli agresywni, nie chcieli podporządkować się poleceniom funkcjonariuszy. By okiełznać pijanych, mundurowi musieli użyć siły. Na pomoc zatrzymywanym ruszyła ich 35-letnia koleżanka. Według oficjalnego komunikatu policji ?odepchnęła policjanta, który interweniował wobec jej agresywnych kolegów?.

Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu. Mężczyźni (jak nieoficjalnie ustaliliśmy także związani z trójmiejskim środowiskiem dziennikarskim) usłyszeli zarzuty wspólnego uszkodzenia samochodu. Taksówkarz oszacował straty na 5 tysięcy złotych. Grozi za to 5 lat więzienia. Renacie D. przedstawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjanta, za co grozi trzyletnia odsiadka. Jak podaje policja, kobieta próbowała także wprowadzić w błąd funkcjonariuszy, podając nieprawdziwe dane osobowe.
Sprawa jest w toku. Podejrzani nie przyznali się do winy
?powiedziała nam Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Renata D., jak czytamy na jej stronie internetowej, od 2005 roku współpracuje z trójmiejskim oddziałem ?Gazety Wyborczej?. Publikowała zdjęcia także w ?Newsweeku?, ?Polityce? czy ??Wprost?. Była wielokrotnie nagradzana w rozmaitych konkursach, otrzymywała stypendium marszałka województwa pomorskiego i stypendium fundowane przez Miasto Gdańsk.
Pijana fotoreporterka ?Wyborczej? poturbowała policjanta? Jest śledztwo i zarzuty








Dantejskie sceny miały się rozegrać w nocy z 15 na 16 września. Według świadków, których potem przesłuchała policja, 35-letnia Renata D. wraz z dwoma kolegami w wieku 36 i 24 lat chciała wsiąść do taksówki. Cała trójka miała być ? według policji ? pijana. Taksówkarz nie chciał wpuścić ich do auta. Wywołało to wściekłość niedoszłych pasażerów. Według policji mężczyźni mieli kopać w samochód i chodzić po jego masce.

Na miejsce przyjechał patrol policji. Zdaniem funkcjonariuszy mężczyźni byli agresywni, nie chcieli podporządkować się poleceniom funkcjonariuszy. By okiełznać pijanych, mundurowi musieli użyć siły. Na pomoc zatrzymywanym ruszyła ich 35-letnia koleżanka. Według oficjalnego komunikatu policji ?odepchnęła policjanta, który interweniował wobec jej agresywnych kolegów?.

Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu. Mężczyźni (jak nieoficjalnie ustaliliśmy także związani z trójmiejskim środowiskiem dziennikarskim) usłyszeli zarzuty wspólnego uszkodzenia samochodu. Taksówkarz oszacował straty na 5 tysięcy złotych. Grozi za to 5 lat więzienia. Renacie D. przedstawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjanta, za co grozi trzyletnia odsiadka. Jak podaje policja, kobieta próbowała także wprowadzić w błąd funkcjonariuszy, podając nieprawdziwe dane osobowe.


Sprawa jest w toku. Podejrzani nie przyznali się do winy

?powiedziała nam Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Renata D., jak czytamy na jej stronie internetowej, od 2005 roku współpracuje z trójmiejskim oddziałem ?Gazety Wyborczej?. Publikowała zdjęcia także w ?Newsweeku?, ?Polityce? czy ??Wprost?. Była wielokrotnie nagradzana w rozmaitych konkursach, otrzymywała stypendium marszałka województwa pomorskiego i stypendium fundowane przez Miasto Gdańsk.
18:43, 08.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KamilKamil

1 0

Czemu redakcja komentuje sobie artykuły na Facebooku? Zauważyłem co najmniej 5 fałszywych kont. 20:46, 08.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

propozycjapropozycja

0 0

A może by tak nadaktywny Brodziński ochotniczo ( wiele wskazuje, że miał przodków w ormo!) brał udział w patrolach na Starówce. Spełniłby się proletariacko lepiej niż durnymi wpisami. 13:23, 09.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone