Zamknij
REKLAMA

Trwa proces Rafała P. Szokujące wyznania żony byłego radnego

14:00, 09.08.2018 | AA
REKLAMA
Skomentuj
fot. archiwum ddtorun.pl

Były bydgoski radny PiS oskarżony jest o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad żoną. Dramat Karoliny Piaseckiej trwał kilka lat, przed sądem kobieta zdradziła jeszcze więcej szokujących faktów dotyczących życia z Rafałem P.

Przemoc fizyczna - bicie, podduszanie, kopanie, liczne wyzwiska, zastraszanie, niszczenie dokumentów, szantaż, a także... wielokrotne gwałty małżeńskie. Karolina Piasecka przed sądem zeznała, jak wyglądało jej życie z byłym bydgoskim działaczem Prawa i Sprawiedliwości.

- Kazał mi się wynosić z domu, poszłam do pokoju córek. Wyciągnął mnie stamtąd, dusił, podnosił. Byłam roztrzęsiona - zeznawała Karolina Piasecka. - Powiedział, że jeśli kiedykolwiek odmówię mu współżycia, to on się wyprowadzi. Każdego dnia musiały być posiłek i zbliżenie - cytuje portal NaTemat.pl.

O dramacie kobiety i jej dwóch córek zrobiło się głośno, kiedy bezradna kobieta zaczęła nagrywać awantury, jakie urządza jej mąż. Materiał opublikowany w serwisie YouTube pełen jest przekleństw i rozmaitych wyzwisk. Rafał P. swoją żoną nazywa w nim m.in. "pedałem" i "gównojadem", słychać także odgłosy bicia i płacz kobiety.

[ZT]9914[/ZT]

Kiedy kobieta uciekła od męża udzieliła kilka wywiadów, a cała Polska dowiedziała się, jak znany wszystkim radny ją traktował. Sprawę nagłośnili m.in. dziennikarze UWAGI - popularnego programu telewizji TVN. Po ponad roku od emisji materiału Rafał P. postanowił oskarżyć szefową fundacji Oblivion, która pomogła kobiecie uciec od męża. Zdaniem oskarżonego w materiale TVN został oczerniony przez działaczkę Obliviona.

Współpracownicy Karoliny Piaseckiej nie mieli pojęcia, jaki dramat rozgrywa się w domu kobiety. Wspominali jednak, że zawsze była niespokojna i smutna. "Nawet w największe upały chodziła w bluzkach z długim rękawem" - wspominali.

Proces i sprawa rozwodowa w toku.

Źródło: NaTemat.pl.

(AA)
REKLAMA
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.)

Komentarze (2)

zenek?zenek?

0 0

Zenek Martyniuk z zasłoniętymi oczami?:) podobny co?:) hih 17:14, 09.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

robiniorobinio

0 0

to już zbliżenia i posiłku nie można od żony oczekiwać.w *%#)!& im się poprzewracało 13:16, 12.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone