REKLAMA

Na co Unia daje kasę Toruniowi? Szykuje się mnóstwo inwestycji

14:00, 18.05.2017 | Michał Tokarczyk
REKLAMA
Skomentuj
Dotychczas Toruń dostał 232 mln zł z UE na realizację 33 projektów. Źródło: UMT

Toruń nie zwalnia tempa i zamierza ubiegać się o kolejne setki milionów z funduszy unijnych. W planach są potężne inwestycje w komunikację miejską, edukację i drogi.

Już czwarty rok do Torunia płyną pieniądze w ramach unijnego programowania na lata 2014-2020. W czwartek prezydent Torunia Michał Zaleski omówił, co udało się dotychczas zrealizować za pomocą dofinansowania z Brukseli, a także jakie magistrat ma pod tym względem plany na kolejne lata.

Nasze miasto może pochwalić się sporymi sukcesami w pozyskiwaniu eurofunduszy - w tej chwili otrzymaliśmy już 232 mln zł na zrealizowanie 33 projektów. Najdroższa obecnie realizowanym projektem jest modernizacja miejskich wodociągów i kanalizacji (to trzeci etap dawnej ISPY), a co za tym idzie poprawa jakości wody, która pochłonie aż 139 mln zł, z czego Unia Europejska da nam 71 mln zł.

Niewątpliwym osiągnięciem było unijne wsparcie na upiększenie Starówki. Koszt całości wyniesie 71 mln zł, ale dotacja zapewniła finansowanie w 85 proc. Na liście beneficjentów są m.in. Dom Kopernika, Muzeum Toruńskiego Piernika, Pałac Dąmbskich, Dom Harcerza i parafia św. Jakuba. Prace przy zabytkach mają ruszyć jeszcze w tym roku.

A co z inwestycjami drogowymi? Dzięki funduszom ruszy przebudowa pl. Chrapka. Jedno z najbardziej newralgicznych skrzyżowań zostanie zastąpione bezkolizyjnym rondem turbinowym. Inwestycja pochłonie 26 mln zł, ale miasto zasili tę kwotę tylko 4 mln zł. Widocznym skutkiem eurofunduszy jest trwająca od kilku tygodni modernizacja Szosy Chełmińskiej na odcinku od trasy średnicowej do ul. Polnej, na którą udało się dostać 14 mln zł, czyli 85 proc. inwestycji.

- Te kwoty dotyczą miasta i spółek gminnych. Nie ma tutaj przedsiębiorców, ani jednostek, które mówiąc wprost nie są nasze - mówił prezydent Torunia Michał Zaleski.

A to jeszcze nie koniec. Miasto ma w planach realizację kolejnych projektów, ale na znacznie większe kwoty. W tym celu wystąpiło w blisko 16 konkursach na unijne dofinansowanie. Wycenia, że tym razem Bruksela musi dorzucić 356 mln zł.

Z tej kwoty aż 195 mln zł miałoby pójść na poprawę funkcjonowania komunikacji miejskiej w ramach projektu BiT City. Chodzi przede wszystkim o budowę linii tramwajowej na osiedle JAR, remont torowiska, a także zakup nowych pojazdów dla Miejskiego Zakładu Komunikacji.

Drugi co do wielkości unijny wniosek dotyczy ochrony dziedzictwa kulturowego i rozwoju miejskich instytucji kulturalnych. 45 mln zł z funduszy miałoby pójść m.in. na zrujnowaną kamienicę przy ul. Bydgoskiej 50-52, adaptację pomieszczeń Fortu B66 na Muzeum Twierdzy Toruń i rozbudowę Centrum Sztuki Współczesnej.

Trzecią w kolejności jest kasa, którą miasto zamierza pozyskać na przebudowę pl. Rapackiego. Koszt inwestycji oszacowano 53 mln zł, a urzędnicy starają się o 36 mln zł dofinansowania. Toruń liczy także na duże pieniądze w związku z miejską zielenią.

- Zobaczymy, jak dalej pójdzie. Ilość wniosków jest olbrzymia, ale jak się nie próbuje, to szans sobie się nie daje - podsumował Zaleski.

Prezydent przedstawił także zarys wniosków, które muszą zostać jeszcze dopracowane i w związku z tym magistrat jeszcze nie będzie ubiegać się o dofinansowanie na nie. Kwota dotacji, chociaż szacunkowa, to i tak jest imponująca - chodzi o blisko 880 mln zł. Najdroższym zadaniem jest budowa trasy wschodniej - inwestycja ma kosztować 600 mln zł, ale z eurofunduszy ma pochodzić aż pół miliarda złotych.

(Michał Tokarczyk)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

BywalecBywalec

9 2

Toruń przespał kilkadziesiąt lat. Nic tu się nie zmienia, turyści przyjeżdżają raz i to zwykle przejazdem, bo nie mają jakichkolwiek warunków do zatrzymania się na dłużej. Żadnej alternatywy poza starówką, która też nie jest w najlepszym stanie... Miasto duże, bo ponad 200 tysięczne, a brak możliwości na ciekawą pracę, dobre wykształcenie i w końcu rekreacje. Toruń, obudź się! 22:45, 18.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MichasMichas

1 2

Piękny sobie pan prezydent pomnik wystawia. Inwestuje pieniądze z Unii przy okazji powiększając dług publiczny miasta. Za 50 lat trzeba będzie ostro oszczędzać. Skończą się pieniądze na nowe inwestycje, na remonty, na wiele różnych rzeczy i podatki pójdą w górę. Ale pan Zaleski będzie miał to gdzieś. Wtedy już go dawno robaki zjedzą, a ciemny lud będzie płakał, że bieda i drogo. Dziś szał, jutro płacz 23:25, 18.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do MichalDo Michal

4 1

Żebyś choć raz z takim zaangażowaniem jak krytykujesz przeczytał długoterminowe prognozy dla Torunia to byś wiedział ze perspektywa rozwoju i finansów miasta jest stabilna co po raz kolejny podała ostatnio agencja ratingowa. 05:04, 19.05.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

rqwrqw

0 0

IDR na poziomie BBB od Fitcha nie jest niczym dobrym, nie ma się czym chwalić. W dodatku utrzymanie takiego poziomu gwarantuje nam jedynie brak wzrostu nakładów inwestycyjnych i utrzymanie aktualnego (już dość wysokiego) zysku operacyjnego. Innymi słowy nie jest tragicznie ale nie jest tez dobrze. Wystarczy mały regres w skali lokalnej bądź krajowej i ranking leci, a już jest stosunkowo niski. 16:09, 21.05.2017


matrixmatrix

1 3

Dokładnie, Toruń przespał swoją szansę na rozwój. Nie może być tak, że żądzą nami ludzie, którzy nie do końca mają pojęcie o tym co robią. Prezydent naprawdę powinien mieć wizję rozwoju tego miasta, a nie tylko wydawać unijne pieniądze. Obecna władza wizji nie ma, poprzednia tym bardziej.... Szkoda, może w końcu społeczeństwo trochę bardziej zacznie się interesować tym co się dzieje w ich własnym mieście... 09:05, 19.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dltdlt

0 2

Nie rozumiem po co rozbudowa Centrum Sztuki Współczesnej. Sztuki dla tak niewielu a zarazem ciągle niezadowolonych?
Czy nie lepiej zająć się modernizacją ulicy Olsztyńskiej i rozbudową krajowej 10 ? 14:03, 19.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

forma?treśc?forma?treśc?

0 1

Kolejny dowód jak *%#)!& wydawać pieniądze, niby z unii! Jak wiek, wieków nikt nikomu nie dawał i nie daje pieniędzy za nic, za darmo. Ale co rusz ten nieustanny bełkot:"unia, to i tamto", że to niby srodki unijne. .A ile Polska, Polacy zapłacili w ramach tzw okresu przejściowego, przez akcesją? Powiedżmy Torunianom; ten zakład zlikwidowano, tamten też, to upadło, aby firmy ze starej unii mogły nam wrzucać swoje produkty! Wtedy będzie uczciwiej.
A rozbudowa CSW, które ma niewiele z centrum sztuka i współczesnością, to kolejny dowód na lokalny beduinizm myślowy. Potężne gmaszysko generujące tylko koszty ma być jeszcze większy!
Obłęd. 15:42, 19.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017